środa, 2 października 2013

84.Love

Czeeść! Nie pisałam przez dość dłuuuuuugi czas, piszę to chyba w każdym wpisie, ale po prostu nie potrafię zmobilizować się do regularnego prowadzenia bloga, dzieje się tak za sprawą tego, że trudno mi znaleźć na stałe kogoś, kto robiłby mi zdjęcia, nauki też jest bardzo dużo, a czasu niewiele. ostatni rok gimnazjum, więc trzeba się postarać o jak najlepsze wyniki z egzaminu, żeby potem dostać się do dobrego liceum, mam nadzieję, że wszystkie moje plany i nadzieje na ten rok szkolny się spełnią. Zaczęłam chodzić na siłownię i normalnie się odżywiać, dbać o siebie i swoje ciało, czuję że wiele się we mnie zmieniło. Zarówno zewnętrznie jak i w mojej osobowości, nie wiem czy na lepsze, czy na gorsze, na pewno jest inaczej. W poniedziałek wykupiłam kolejny karnet na siłkę, bo poprzedni już mi się skończył, a dzisiaj wiem, że na kilka dni będę musiała sobie odpuścić z powodu  bólu kręgosłupa, dostaję leki i mam nadzieję, że jak najszybciej mi przejdzie. No nic, wiem, że pewnie nie będzie chciało Wam się tego wszystkiego czytać, no ale cóż... przejdę do konkretów; zdjęcia z tego postu robiła moja kochana Mamuśka, sądzę, że dość dobrze się spisała:)


sweater- sh (zara) 
jacket- sh 
trousers- pull&bear 
scarf- bershka 
shoes- allegro.pl 
backpack- sh+diy 







7 komentarzy:

  1. pięknie! śliczny komin i kurtka <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze jak czytam, że ktoś się za siebie bierze, ogarnia mnie złość na samą siebie! Nie umiem się w sobie zebrać. Zazdroszczę i trzymam kciuki :) A zdjęcia mają fajny klimat!

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny zestaw, w klimat vintage :) ja też mam właśnie kryzys co do stylu. czuję metamorfozę. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia!
    Obserwujemy? http://patyskaa.bogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nice scarf :)
    BLOG M&M FASHION BITES : http://mmfashionbites.blogspot.gr/
    Maria V.

    OdpowiedzUsuń